Dziewczyny, mam do Was prośbę. Przestańcie nazywać się grubaskami,
sukami itd. Przechodzimy na dietę, bo chcemy w końcu coś zrobić ze sobą,
więc powinnyśy być szczęśliwe! Nie wyzywać się od najgorszych! W ten
sposób chyba tego nie osiągniemy! To nie jest żadna motywacja!
Od
dziś cieszymy się od najmniejszego sukcesu. Jak schudniemy 1kg przez
2tyg. cieszmy się z tego, a nie marudźmy, że źle poszło! że mogło być
mniej! Moim zdaniem to jest zdrowy sukces! Wiadomo, że każda z Nas
chciałaby po 2 tygodniach zobaczyć już upragnione -5kg, ale dieta
oznacza też dużo czasu i cierpliwości. oczywiście ja mówię tu o zdrowym i
aktywnym odchudzaniu! od dziś wierzymy w siebie i cieszymy się z jak
najmniejszego sukcesu, a nie mówimy, że miało być lepiej!
Widzę,
że dużo dziewczyn źle pojmuje pojęcie "chuda". Chuda to dziewczyna,
która ma zero mieśni, ogólnie skóra i kości. MY CHEMY BYĆ SZCZUPŁE!
Wyglądać jak niektóre laski ze zdjęć które tu dodajemy (nie mówię a
anorektyczkach). Pamiętajcie szczupłe ciało to zdrowe, lekko umięśnione
(tu jak każdy woli) a nie kościste!
Zwracam się tu do wszystkich dziewcząt
.
Wstałam dziś rano z myślą ,że pobiegam niestety śnieg za oknem w Angli? Nie jest najlepszym rozwiazaniem na biegi dlatego wstaje i zaczynam działać mam przed sobą mase cwiczeń.
Ogromna dziś aktywność.
wiec sie ruszam milego dnia kochani!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz