czwartek, 21 marca 2013

3.

Dzień dwudziestypiaty.

Pierwszy dzień kalendarzowej wiosny, a ja nadal nie wierzę w to, co widzę za oknem. ! Nie chcę. Mam pomysł! Może jak przestanę czekać na tą wiosnę to się pojawi! :D Chytry plan haha. :D

Dziś zrobiłam sobie przecudowny trening po którym czuje się niesamowicie. Zabawne jest to, że najbardziej lubię siebie zaraz po treningu, taką spoconą, rozczochraną i rozmazaną. Ale najważniejsze - szczęśliwą. :) Nie wyobrażam sobie dnia bez treningu, nie musi to być Ewa Chodakowska, ale musi to być JAKIKOLWIEK ruch. Bez tego dzień jest niepełny, nie wykorzystany przeze mnie w 100%, a tego wręcz nienawidzę. :)


Zachęcam wszystkie Was do przeczytania tego artykułu: http://wyszlo.com/powiem-ci-dlaczego-nie-biegasz/ Mocne, ale prawdziwe słowa! Niech każda z Was je przemyśli i weźmie do swojego serduszka. :)


Teraz kawka i trzeba coś ciekawego porobić. :)



"Powiem Ci, dlaczego nie biegasz, słonko. Bo Ci się nie chce. Bo to boli. Bo to nie daje wyników w tydzień. Bo w poniedziałek o północy wolisz bujać się z po mieście i pałaszować z koleżankami puste kalorie, niż się spocić. Bo nie widzisz potrzeby. Bo dowolny duży producent ubrań zmienił dla ciebie rozmiary swoich ciuchów tak, że wciąż wbijasz się w 38, choć w samym tyłku masz dobre 3 kilo więcej."

62/100

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz