czwartek, 21 marca 2013

2.

Ja już po treningu i myślę co zjem  na śniadanie :D wstałam o 5 nad ranem i mimo,że powinnam wstac zjesc snaidanie bo to głowny posiłek odpuszczam sobie zawsze bo gdy tylko wstaje mam tyle energi,że zapominam. Przyznam się szczerze, że przez ostatnie 8 lat nie jadałam śniadań, sądziłam, że w ten sposób jem mniej i chudnę, stosowałam zwyczajną głódówke bo inaczej się tego nazwać nie da skoro od 7 rano nie jadłam nic, aż do 15 nie wspominając o tym, że jadałam tylko jeden posiłek w ciągu dnia i słodycze towarzyszyły mi na każdym kroku. Ale tylko jakieś wybrane ogólnie nie przepadam za słodyczami rodzice się smieją,że jestem jakimś typem miesożerca. Cieszę się, że mam to już błędne myślenie dawno za sobą, teraz jadam regularnie, zdrowe rzeczy i właściwie słodycze nie są mi już do szczęścia potrzebne, co nie oznacza, że całkowicie z nich zrezygnowałam Trochę podjadam bo organizm tego potrzebuje nie wolno sobie tego odmawiam naprawdę nie wolno jesli to sie rob źle to robi. Wiadomo w malutkich ilościach.. Jeśli mam ochotę to zjem jedno ciastko i nie robię z tego afery, ale generalnie pozwalam sobie na słodkości w weekend, chociaż stopniowo i to nie będzie mi potrzebne. Ale też chyba musze miec totalną ochotę ]:-> Nie wspomnę o tym jak pokochałam ćwiczyć!  Ćwiczę od 4 lat. Czasem jestem cholernie zmęczona, ale najbardziej lubię właśnie w sobie to .,że mogę ćwiczyć i pononywać kolejne bariery. Czuje  jak już wysiadam i wtedy wiem ,że jutro zrobie wiecej . Kocham to i rzeczywiście po jakimś czasie dzień bez ćwiczeń staje się dla was dniem straconym. Efekty zauważyłam już dawno, spadek wagi i generalnie utrata paru cm, o wspaniałym samopoczuciu nie wspominając. Dlatego zachęcam was, jeśli jeszcze nie zaczęłyście to najwyższy czas, nawet jeśli zdecydujecie się na to teraz to przy ciężkiej pracy i wy osiągniecie wielki sukces i efekty będą zauważalne w nasze upragnione lato. Pokazanie ciałka już nigdy nie będzie nieprzyjemne! HUGS 
 
 
 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz